LFCPoland.com - serwis tworzony z pasji

Raport pomeczowy

Autor: Frąc; Napisano: 2010-02-07 19:00:15; Źródło: liverpoolfc.tv

50. bramka Dirka Kuyta dała zwycięstwo Liverpoolowi w derbach Merseyside, w których The Reds przez większość czasu grali w dziesiątkę.

Holenderska gwiazda strzeliła 4 bramkę w 4 kolejnym meczu w 54 minucie. Gol ten zapewnił ważne 3 punkty dla drużyny Beniteza. Spotkania nie dokończył Sotirios Kyrgiakos, który w pierwszej połowie dostał czerwoną kartkę za faul na Marouane Fellainim.

The Toffees szukali wyrównania, lecz ich nadzieję zaprzepaścił Steven Pienaar, który w doliczonym czasie gry otrzymał czerwoną kartkę.

Wygrana pozwoliła Liverpoolowi awansować na 4te miejsce w lidze, lecz rywale mają do rozegrania zaległe mecze.

Pozycja w lidze została również zapewniona dzięki remisowi Aston Villi z Tottenhamem. Mecz ten był rozgrywany później niż derby.

Mecz był zapowiadany jako walka do ostatniej kropli krwi, więc każdy chciał brać w nim udział.

Everton lepiej zaczął ten mecz, częstokrotnie zmuszając Pepe Reine do olśniewających interwencji.

Jednakże, to Tim Howard jako pierwszy musiał się popisać interwencją; wypiąstkował on niebezpieczną wrzutkę Stevena Gerrarda.

To dodało iskry Liverpoolowi. Kolejna akcja Carraghera zakończyła się niecelnym wolejem Daniela Aggera z 11 metrów.

Liverpool się rozkręcał i konstruował coraz to lepsze akcje. Jedna z nich mogła zakończyć się bramką. Kuyt przejął piłkę od Emiliano Insuy, który rozgrywał 50 mecz dla Liverpoolu, a następnie dograł ją do Ngoga. Ten niestety trafił tylko w poprzeczkę.

Odpowiedź Evertonu była praktycznie błyskawiczna i Leighton Baines przetestował Reinę strzałem z rzutu wolnego z 22 metrów.

Dla Kyrgiakosa były to pierwsze derby Merseyside, ale nie będzie do nich wracał, ponieważ za faul na Fellainim otrzymał od Martina Atkinsona czerwoną kartkę.

Każdy myślał, że Liverpool będzie się teraz tylko bronił, lecz Liverpool wciąż atakował, co zadowoliło kibiców.

Jedna z akcji osłabionego Liverpoolu mogła zakończyć się bramką, po tym jak Gerrard uderzył w poprzeczkę z rzutu wolnego z 18 metrów.

Pod koniec pierwszej połowy swoją szansę miał również Tim Cahill, lecz nie zdołał pokonać Reiny. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy wynik.

Sytuacja była podobna do tej w marcu 2006 roku, gdy The Reds wygrali 3-1 mimo iż Steven Gerrard został usunięty z boiska.

Po wznowieniu gry pewnym było, że dużo zadań ofensywnych zostało powierzone młodemy Ngogowi.

W pewnej chwili Liverpool wywalczył kilka rzutów rożnych, a ostatni z nich zakończył się przepiękną wrzutką Gerrarda, którą wykorzystał Kuyt strzałem głową z pięciu metrów.

To była 10 bramka Holendra w tym sezonie. Dirk Kuyt jest trzecim piłkarzem, który strzela bramkę w każdym z dwóch meczy derbowych w jednym sezonie.

Everton chciał odrobić stratę, lecz ich ataki były rozbijane. Po nich Ngog był bliski strzelenia bramki po centrze Gerrarda, lecz jego strzał był niecelny. To było ostatnie zagranie Ngoga, który został zmieniony przez Ryana Babela.

Everton wprowadzał ofensywniej usposobionych piłkarzy, lecz widać było, że nie mają pomysłu na grę.

Rzeczywiście, piłkarze Beniteza grali lepiej a Pepe Reina tylko raz był zmuszony do interwencji. Zdarzyło się to już w końcówce meczu, za sprawą strzału Yakubu z 28 metrów.

Piłkarze Davida Moyesa atakowali cały czas, ale gdy Pienaar ujrzał czerwoną kartkę, załamali się. Liverpool dograł ostatnie 5 minut i wygrał mecz. Everton zaś wygrał zaledwie 2 spotkania derbowe z ostatnich 24.

Brak komentarzy

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Następny meczPoprzedni mecz
-:-
Data: 15.03.2010
Godzina: 21.00
Stadion: Anfield Road
Kolejka: 30. kolejka
Zapowiedź spotkania
1:0
Data: 11.03.2010
Godzina: 19.00
Stadion: Metropole
Kolejka: 1/16
Raport pomeczowy
SondaOgłoszenia

Serwis LFCPoland.com ogłasza nabór do redakcji. Poszukujemy redaktorów, felietonistów, grafików, kompilatorów i innych. Jeśli masz jakieś propozycje, pisz!

Kontakt:
redakcja@lfcpoland.com
4136451

Jesteś za wybudowaniem Stanley Park?

Tak

Nie

Nie mam zdania


Sprawdz już teraz ofertę bukmachera bwin na wszystkie zakłady sportowe Liverpool FC.
Skorzystaj już teraz z bonusu 100 zł: ODBIERZ BONUS.

Tabela ligowaTabela strzelców
1. Manchester United 29 67-24 63
2. Arsenal Londyn 29 69-32 61
3. Chelsea Londyn 28 65-26 61
4. Tottenham Hotspur 28 50-27 49
5. Manchester City 27 52-35 49
6. Liverpool FC 29 45-29 48
1. Wayne Rooney 21
2. Didier Drogba 17
3. Darren Bent 15
4. Jermian Defoe 15
5. Carlos Tevez 13
6. Louis Saha 13
ReklamaLinki
  • LosBlancos.pl
  • LiverpoolFC.pl
  • AstonVilla.com.pl
  • ChelseaLive.pl
  • Football-Multi.com
  • Torres9.pl
  • RadioGol.pl
  • Go-All.info
  • PortsmouthFC.pl
  • Raul7.pl
  • StevenGerrard.pl
  • TyperFan
  • Lyon.pl
  • HullCityAFC.info
  • ArsenalPoland.com
  • BocaJuniors.pl
  • LeedsUtd.pl
Katalog stron internetowych Katalog SEO Agencja Reklamowa, reklama, dom reklamy
Katalog stron GREEN
Katalog 3CO
Mocny katalog stron
Katalog stron

page rank, pagerank, link popularity, fake pagerank, monitoring stron

bukmacher | Liverpool FC | Real-CF.pl | Niebiescy.pl | Boca Juniors | Hoffenheim | Blog redaktora LFCPoland | Legia Warszawa | Genoa CFC | RealSporting.pl | Raul Gonzalez | RadioGol | Feyenoord Rotterdam | Ekstraklasa, Liga Polska | SektorFana.pl | SSC Napoli | Football-Multi.com | nhlonline.pl | MMA, UFC, PRIDE | Sporting Clube de Portugal | Wayne Rooney | Higuain
stat4u
Shoutbox
  • magdzia; 2010-03-11 23:05
    Jak pokazują ostatnie czasy - nigdy Beniowi :P

  • Karol; 2010-03-11 23:01
    W ogóle z nim juz nic nie wiadomo, sam mówił, że przechodzi, a Benitez, że wszystko jest jeszcze nie ustalone, ale blisko końca. I komu tu wierzyć :(

  • Scouser; 2010-03-11 22:57
    No dziś Milan Jovanovic piękny występ, bramka, asysta... a jego Liege, narazie prowadzi w Atenach 1 : 3.

  • Scouser; 2010-03-11 21:30
    ja nie winie już teraz w żadnym stopniu Beniteza... Po tym co pokazali kopacze, zero pretensji do bossa. Jedyna zarzut to brak Aquilianiego i Nabila od początku.

  • Frąc; 2010-03-11 21:13
    koleżanko Dreamer, czy ściąga na dno to zobaczymy na koniec sezonu. ja wierzę, że przyjdzie chociaż dobra gra. a to już będzie jak światełko w tunelu...

  • Frąc; 2010-03-11 21:12
    ale Glen musi grać, żeby wrócić do formy meczowej. na ławce tego nie osiągnie

  • Dreamer; 2010-03-11 21:12
    nie wiem jak was, ale mnie zdziwił (przynajmniej na początku) komentarz na polsat sporcie "Benitez ściąga ten klub na samo dno" sad but true

  • Scouser; 2010-03-11 21:10
    dlatego, niech gra Kelly/Degen dopóki nie wróci do przyzwoitego poziomu.

  • Karol; 2010-03-11 21:08
    kijanek, spokojnie, bez żadnych prób samobójstwa :D Jeśli mam coś powiedzieć(a raczej napisać) żeby Cię podniosło na duchu to czytaj:
    When you walk through a storm
    Hold your head up high,
    And don`t be afraid of the dark.
    At the end of a storm,
    There`s a golden sky,
    And the sweet silver song of a lark.
    Walk on through the wind, Walk on throught the rain,
    Though your dreams be tossed and blown...
    Walk on,walk on,with hope in your heart,
    And you`ll never walk alone...You`ll never walk alone.
    Walk on,walk on,with hope in your heart,
    And you`ll never walk alone...
    You`ll never walk alone.

  • Frąc; 2010-03-11 21:08
    nie najeżdżajmy na Glena. wrócił po kontuzji 3 miesięcznej... to widać niestety...

Copyright (c) 2009-2010 by LFCPoland.com | WxSport
Projekt by: RaSsel Kodowanie by: Hajek