Najlepsi z odległych lat: 1892-1905
Przedstawiam Państwu pierwszy artykuł z cyklu "Najlepsi z odległych lat". Dzisiaj poznamy najlepszych zawodników Liverpoolu w latach 1892 – 1905. Piłkarze ci dopiero zapoczątkowali historię klubu i tym samym na zawsze zapisali się w jego historii. Początki były bardzo trudne, lecz ostatecznie grupka ludzi zebrała się i zagrała swój pierwszy mecz w 1893 roku.
Bramkarze

Harry Storer – to absolutnie najwybitniejszy bramkarz Liverpoolu tamtych lat. Jego wielkim hobby był krykiet. W tej dyscyplinie sportu grał dla Derbyshire w 1895 roku.
Początki, urodzonego 24 lipca w Ripley bramkarza, można znaleźć już w 1894 roku (w poprzednich latach grał dla m.in. Ripley Town oraz Derby Midland), gdy był zawodnikiem Arsenalu (ówczesnego Woolwich Arsenal). Jednakże w tym klubie nie przekonał do siebie trenera. Bramkarzem zainteresował się jednak Liverpool.
John McKeen i WE Barclay podpisali, w grudniu 1895 roku, kontrakt z angielskim zawodnikiem. Na efekty nie trzeba było dłużej czekać. Storer zadebiutował w wygranym meczu przeciwko Manchesterowi City 3-1. Zaliczył kilka dobrych interwencji. Następnie rozegrał 11 meczów, w których stracił zaledwie 8 bramek. Dzięki niemu Liverpool znów wzniósł się na piedestał angielskiego futbolu. Rozegrał 121 meczów dla The Reds.
Harry Storer zmarł na gruźlicę w wieku 38 lat.
Niestety w tym okresie Liverpool nie miał zbyt wielu wybitnych bramkarzy.
Obrońcy
Alex Raisbeck – szkocki piłkarz, grał na pozycji obrońcy. Urodził się w Polmont. Zanim trafił do Liverpoolu był zawodnikiem m.in. Stoke oraz Hibernian. Do Liverpoolu trafił w maju 1898 roku. W szybkim czasie przekonał do siebie kibiców i został kapitanem drużyny. Doprowadził Liverpool do dwóch mistrzostw kraju: 1900-1901 oraz 1905 – 1906. Wystąpił w 312 spotkaniach i zdobył 21 bramek.
Liverpool nie był jego ostatnim klubem w karierze, ponieważ wystąpił jeszcze w barwach m.in. Hamilton Academical oraz Patric Thistle. W pierwszym wymienionym zespole został menadżerem. Zmarł w wieku 70 lat.
Bob Pursell był szkockim obrońcą, który 98 razy wystąpił w barwach Liverpoolu.
Z tym zawodnikiem wiąże się ciekawa historia. W 1915 roku Liverpool przegrał 2-0 z Manchesterem United. Mecz został uznany za ustawiony. Bob Purcell oraz kilku innych zawodników Liverpoolu zostali ukarani dożywotnim zakazem grę w piłkę. Dzięki udziale w I Wojnie Światowej, Purcell powrócił do zawodu, ponieważ kara została zniesiona.
Joe McQue spędził w Liverpoolu 6 lat. W tym czasie rozegrał 146 występów, w których strzelił aż 14 goli. Szkot był jednym z nielicznych, którzy jako pierwsi włożyli koszulkę Liverpoolu. Był podstawowym zawodnikiem przez cały pobyt w tym klubie. Rozegrał pamiętny, wygrany 8-0, mecz przeciwko Higher Walton. Był to wynik, który przez długi czas utrzymywał się, jako najwyższa wygrana Liverpoolu.
John McCartney – to kolejny świetny nabytek Johna McKeena. Grał w drużynie razem z Joe McQue. Rozegrał on 167 występów dla The Reds, w których strzelił 6 bramek. W dużej mierze przyczynił się do awansowania Liverpoolu do Second Division Championship. W sezonie 1895/96, w którym Liverpool zdobył drugie mistrzostwo SDC, opuścił wiele spotkań, lecz potem powrócił i wniósł do zespołu wielką jakość.
Billy Dunlop – to absolutnie najlepszy obrońca tamtych czasów. W przeciągu 14 lat spędzonych w Liverpoolu rozegrał 325 spotkań i strzelił 2 bramki. Był w drużynie, która w 1901 oraz 1906 roku zdobyła tytuł mistrza Football League Championship. Jego najlepszym kolegą był Alex Raisbeck.
Pomocnicy
Jack Cox – angielski ofensywny pomocnik. Rozegrał dla Liverpoolu 361 meczów i strzelił 81 bramek. Urodził się w Liverpoolu w Merseyside. Kolejny genialny transfer Johna McKeena oraz WE Barclay’ego.
Grał na lewej, jak i na prawej flance. Po świetnej grze w FA zainteresował się nim trener reprezentacji Anglii. Cox jednak nie zadomowił się na dobre w kadrze narodowej. Rozegrał zaledwie 3 spotkania. Pod koniec kariery wrócił do swojego pierwszego klubu Blackpool, w którym później został również menadżerem.
Tom Robertson – kolejny Szkot, który został na kilka lat w Liverpoolu. Tym razem ta liczba wynosiła 4, w przeciągu których zdobył 34 goli w 141 występach. W swych pierwszych sezonach na Anfield zdobył dużo goli, co było bardzo rzadko spotykane, jak na pomocnika, który nie grał na flankach.
William Goldie – zgadnijcie jakiej narodowości był ten zawodnik? Polskiej? Nie, pudło! Był Szkotem! W swoich 5 latach na Anfield, podczas których wystąpił 174 razy oraz strzelił 6 bramek zdobył z Liverpoolem pierwszy, jak dotąd, Football League Championship w 1901 roku.
Napastnicy
Jimmy Ross – który to już nabytek Johan McKeena? Tak, człowiek ten nie próżnował i na wszelkie sposoby starał się wyławiac wielkie talenty. Kolejny był szkocki napastnik Preston, który miewał w tym klubie świetne czasy. Początkowo był kapitalnym srzelcem (na 23 spotkań strzelił 25 bramek), lecz potem zanotował bardzo niski wskaźnik formy strzelając w 21 występach zaledwie dwie bramki Rozegrał dla Liverpoolu 85 meczów, strzelając 40 goli.
Harry Bradshaw – John McKeen, ściągając tego szkockiego napastnika na Anfield, pokładał w nim wielkie nadzieje. Bradshaw zdał egzamin strzelając 53 bramki w 138 występach. Był bardzo regularnym zawodnikiem, który ciągle trzymał wysoką formę. W sezonie 1984/85 Bradshaw miał świetną formę strzelając w First Division aż 17 bramek, lecz to nie uchroniło Liverpool przed spadkiem.
Smutne jest to, że wielcy piłkarze tamtych czasów są co raz częściej zapominani i niedoceniani za swe czyny. Ciężko znaleźć informacje na ich temat, przeglądając setki źródeł. Prawdopodobnie pamięć o nich całkowicie zaginie, ponieważ nie ma jakichkolwiek informacji na ich temat. Tacy piłkarze jak George Allen, John Walker, Frank Becton, Malcolm McVean oraz inni odeszli w niepamięć, a ich czyny zanikły w tamtych, ciężkich czasach.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Serwis LFCPoland.com ogłasza nabór do redakcji. Poszukujemy redaktorów, felietonistów, grafików, kompilatorów i innych. Jeśli masz jakieś propozycje, pisz!
Kontakt:
redakcja@lfcpoland.com 4136451

Sprawdz już teraz ofertę bukmachera bwin na wszystkie zakłady sportowe Liverpool FC.
Skorzystaj już teraz z bonusu 100 zł: ODBIERZ BONUS.
| 1. | Manchester United | 29 | 67-24 | 63 |
| 2. | Arsenal Londyn | 29 | 69-32 | 61 |
| 3. | Chelsea Londyn | 28 | 65-26 | 61 |
| 4. | Tottenham Hotspur | 28 | 50-27 | 49 |
| 5. | Manchester City | 27 | 52-35 | 49 |
| 6. | Liverpool FC | 29 | 45-29 | 48 |
| 1. | Wayne Rooney | 21 |
| 2. | Didier Drogba | 17 |
| 3. | Darren Bent | 15 |
| 4. | Jermian Defoe | 15 |
| 5. | Carlos Tevez | 13 |
| 6. | Louis Saha | 13 |
Katalog stron GREEN
Katalog 3CO
Mocny katalog stron
Katalog stron
bukmacher | Liverpool FC | Real-CF.pl | Niebiescy.pl | Boca Juniors | Hoffenheim | Blog redaktora LFCPoland | Legia Warszawa | Genoa CFC | RealSporting.pl | Raul Gonzalez | RadioGol | Feyenoord Rotterdam | Ekstraklasa, Liga Polska | SektorFana.pl | SSC Napoli | Football-Multi.com | nhlonline.pl | MMA, UFC, PRIDE | Sporting Clube de Portugal | Wayne Rooney
-
Kuba; 2010-03-10 15:36
Wszystko przemawia jednak na korzyść MU i Chelsea, Arsenal ma mało doświadczony zespół i w końcówce to będzie kluczowe... :/ -
kijanek13; 2010-03-10 15:21
i dobrze widzę ze chyba każdy kibic LFC jest za mistrzostwem dla AFC :P Btw.Mercurialki mi przyszły ^^ -
Capitano; 2010-03-09 22:39
5-0. -
lehman7272; 2010-03-09 22:29
Liverpool może pomarzyć o takiej wygranej. -
Frąc; 2010-03-09 22:20
poprawka.. 4-0 oby tak w lidze im zostało -
Dreamer; 2010-03-09 21:56
Arsenal wygrywa 2:0 ^^ -
Frąc; 2010-03-09 17:40
gdzieś wyczytałem, że w czasach wojen angielsko-francuskich gest ten pokazywano wojskom tych drugich. był to rodzaj szyderstwa, gdyż francuskim łucznikom wziętym do niewoli obcinano właśnie palce wskazujące i środkowe, żeby nie mogli naciągać cięciwy -
glenjohnson2; 2010-03-09 17:29
aa nie wiedziałem właśnie co to znaczy...;] -
Czarny; 2010-03-09 15:27
Gerrard zajmie się FA za pokazanie ,,V" sędziemu czyli oznacza to mam cię w dupie. -
lehman7272; 2010-03-08 23:22
No cóz jeszcze troche to nas Everton wyprzedzi..Koszmar nadal trwa i nie zamierza sie zakończyć :/

















