Czerwona przyszłość
Po beznadziejnej pierwszej części tego sezonu, Liverpool zaczął grać lepiej, może jeszcze nie na tyle, na ile byśmy chcieli, ale bez wątpienia lepiej. Nasz ukochany klub, w dalszym ciągu walczy o prawo gry w przyszłej edycji Ligi Mistrzów, oraz o zwycięstwo w Hamburgu i zgarnięcie pierwszego w historii pucharu, za zwycięstwo w nowo powstałej Lidze Europejskiej.
Jednego, możemy być absolutnie pewni, żaden z obydwóch postawionych celów nie będzie łatwy do osiągnięcia. Jednakże pojawiają się symptomy, pozwalające realnie wierzyć, w realizację owych celów. Mowa tu o powracających na na boisko, wiodących postaciach Liverpoolu (Torres, Glen, Yossi) oraz o powracającym, do wielkiej formy Stevenie. Zaczniemy od własnego podwórka, mianowicie od najlepszej ligi świata - Premier League.
Terminarz jest dla nas łaskawy, w ostatnich 10 kolejkach na rozkładzie mamy tylko dwa spotkania z zespołami walczącymi o czołową czwórkę. Czeka nas arcytrudny wyjazd na Old Trafford, oraz majowy pojedynek z kroczącą po czwarte mistrzostwo Chelsea. Jak pokazał ostatni sezon, 'The Reds', gdy są w wielkiej formie, potrafią roznieść United na kawałki, na ich własnym boisku. Jednak, czy w obecnej formie, Liverpool może pokonać Man United, w ich świątyni? Jestem pewien, że tak. Nie będzie to łatwe spotkanie, wszyscy wiemy jakie antagonizmy są między, tymi dwoma wielkimi klubami, na pewno jak w każdym spotkaniu LFC – Man United, będzie wiele walki, sportowej złości, olbrzymiej chęci upokorzenia odwiecznego rywala. Co do meczu z CFC, cóż wydaje się, że może on być arcyważnym spotkaniem, ponieważ może okazać się, że Liverpool walczył będzie o TOP 4, a Chelsea o mistrza, będzie to przecież przedostatnia kolejka, możemy więc spodziewać się niezmiernie emocjonującego spotkania. Osobiście bardzo obawiam się wyjazd do Birmingham, na mecz z City. Jest to dla mnie bardzo silny, nieobliczalny zespół, ze świetnym Jerome'm w linii ataku, wróże 'czerwonym' bardzo ciężką przeprawę. Co do pozostałych spotkań, to wydają się one łatwe, jednak sezon ten nauczył nas, że Liverpool potrafi przegrywać z każdym, nawet z przeraźliwie słabym w tym sezonie Portsmouth.
Przejdźmy do sprawy Ligi Europejskiej. Cieszy fakt, iż zawodnicy traktują ten puchar, zupełnie poważnie. Musimy pamiętać, iż to jest jedyne trofeum, które możemy zdobyć w tym sezonie. Niestety, w tej chwili nie ma już w LE drużyn łatwych, z którymi spokojnie można wygrać... spacerkiem. Droga do Hamburga, na stadion HSV jest niezwykle kręta i wyboista, czy Liverpool poradzi sobie z niedogodnościami owej drogi, wiodącej na szczyt? Na pewno nie będzie łatwo, o sile tych rozgrywek, świadczą takie magiczne nazwy jak : Juventus, Ajax, Liverpool, Benfica wszystko są to wielkie drużyny, ze wspaniałą historią i z wieloma trofeami na koncie. Pierwszą kłodą, która będzie starała zapobiec zwycięstwu naszych ulubieńców w LE, jest drużyna Ludovica Obraniaka – francuskie Lille. Jest to bardzo, bardzo trudny przeciwnik, świetnie grający na własnym boisku. Tak jak w przypadku, wcześniej opisywanych spotkań, będzie to na pewno bardzo ciekawy mecz, z dużą ilością determinacji u zawodników, aby przechylić szalę awansu, na którąś ze stron. Liverpool jest o tyle w komfortowej sytuacji, iż drugi mecz rozgrywany jest w Liverpoolu, na Anfield. Nie należy wybiegać, zbyt daleko w przyszłość, mimo tego, przyjmując, że LFC przechodzi dalej, dalej i jeszcze raz dalej... i dochodzi aż do finału, w którym chciałbym aby spotkał się ze 'Starą Damą' z Turynu, byłoby to wspaniałe święto, nie tylko dla fanów obu zespołów, byłoby to wspaniałe święto dla fanów futbolu, na całym świecie.

Dywagacje, dywagacjami, jak będzie nie wie nikt. Ja wierzę, w magię Beniteza i liczę, że uratuje on ten sezon. Świadczyć będzie o tym tylko zwycięstwo w LE i zajęcie miejsca w TOP 4. Zgarnięcie tego pakietu, jest bardzo ważne nie tylko, z powodów finansowych, również w kontekście wzmocnień, jest ono absolutnie bezcennee. Tak więc, drodzy bracia i siostry nie pozostaje nam nic, oprócz mocnego zaciskania kciuków i żywiołowego dopingu, bądźmy z 'Czerwonymi', na dobre i na złe.
GOOD LUCK BOYS!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Sprawdz już teraz ofertę bukmachera bwin na wszystkie zakłady sportowe Liverpool FC.
Skorzystaj już teraz z bonusu 100 zł: ODBIERZ BONUS.
"Chcę grać w tym sezonie, wtedy zobaczymy, co będzie później. Miło by było wrócić do Liverpoolu. A bycie menadżerem takiego zespołu byłoby spełnieniem najskrytszych marzeń." - Didi Hamann o podjęciu pracy menedżerskiej.
Dirk Kuyt będzie pauzował minimum cztery tygodnie, po tym jak doznał kontuzji stawu barkowo-obojczykowego na treningu reprezentacji Holandii.
| 1. | Chelsea Londyn | 3 | 14-0 | 9 |
| 2. | Arsenal Londyn | 3 | 9-2 | 7 |
| 3. | Manchester United | 3 | 8-2 | 7 |
| 4. | Aston Villa | 3 | 4-6 | 6 |
| 5. | Bolton Wanderers | 3 | 5-3 | 5 |
| 6. | Birmingham City | 3 | 6-5 | 5 |
| 12. | Liverpool FC | 3 | 2-4 | 4 |
Katalog stron GREEN
Katalog 3CO
Mocny katalog stron
Katalog stron
Liverpool FC | Niebiescy.pl | Boca Juniors | Hoffenheim | Genoa CFC | RealSporting.pl | RadioGol | Feyenoord Rotterdam | Ekstraklasa, Liga Polska | SektorFana.pl | SSC Napoli | Football-Multi.com | nhlonline.pl | Sporting Clube de Portugal | Wayne Rooney | Real Madryt
-
kijanek13; 2010-09-09 20:05
btw.Gerard Houllier menadżerem The Villans. -
wizard; 2010-09-09 19:59
lehman a zmierzyłeś jakoś jego umiejętności i porównałeś z tymi Cecha, Reiny albo Cesara? Skąd to stwierdzenie, że to najlepszy bramkarz na świecie? :D -
Kuba; 2010-09-09 17:35
przytrafił się, w lidze hiszpańskiej puszczał -
lehman7272; 2010-09-09 16:10
Kuba-nie podobno tylko napewno najlepszy bramkarz dekady i obecnie nadal najlepszy na swiecie....a pozatym nie pamietam kiedy mu sie babol przytafil? -
Kuba; 2010-09-09 16:06
Nawet Casillas, który jest podobno najlepszy na świecie puszcza babole :) To samo Buffon -
kijanek13; 2010-09-09 15:48
w końcu jakby nikt nie popełniał błędów Football byłby nudny niczym flaczki z olejem ^^ -
Karol; 2010-09-09 15:43
Nie ma co wspominać błędów Reiny, każdemu się one przydarzają. Pepe to też człowiek :) -
kijanek13; 2010-09-08 19:53
wizard,ale taka rola bramkarza...Niewiarygodne obrony się pamięta chwilę,a szmaty latami. -
Karol; 2010-09-08 19:49
wizard - popieram w pełnej rozciągłości. -
lehman7272; 2010-09-08 19:13
ja tam stoje murem za pepe






