Ambicja - pojęcie zapomniane?
Dzisiejszy mecz, niejako zmusił mnie do napisania tego tekstu. Nie jest mi łatwo pisać ten mini-artykuł, ale wychodzę z założenia, że prawda... nawet ta najgorsza jest lepsza od kłamstwa czy utajania prawdy. Do rzeczy...
Przez cały ten sezon, przecieram oczy ze zdumienia, oprócz meczu z United i Boltonem nie widziałem walczącego Liverpoolu. Klub, który słynie (słynął?) z nieustępliwości, walki i wiary do końca, stał się po prostu... nijaki. Liverpool w tej chwili nie jest drużyną, obecny Liverpool to 11 mężczyzn, biegających po zielonym placu za jedną, okrągłą piłką bez celu, ot tak tylko i wyłącznie po to, żeby 10-ego dnia każdego miesiąca pieniążki wpłynęły na konto... (oprócz Carry i SG). Brakuje ambicji, zadziorności, walki, chęci do gry. Czym jest to spowodowane? Słaba psychika, problemy z kontuzjami czy może boss? Każdy może sobie sam na to odpowiedzieć. Według mnie brek ambicji spowodowany jest tymi wszystkimi czynnikami po trochu, plus do tego zachowaniem Stevena. Mimo mojego uwielbienia dla żywej legendy LFC, uważam, że potęguje on 'lenistwo' pozostałych piłkarzy The Reds. On jaki kapitan, wódź tego zespołu powinien dać sygnał do walki, walczyć za dwóch, startować do każdej piłki, brać na siebie grę, zamiast tego Steven, dostosowuje się do poziomu drużyny, jest nijaki. Idealny pokaz, bezsilności kapitana widzieliśmy wszyscy na Fratton Park, zero zaangażowanie, Steven po prostu przeszedł obok tego meczu... czy to zachowanie godne kapitana? Odpowiedź jest jasna. Miejmy tylko nadzieje, że Gerro, wróci do optymalnej formy, wróci do niego wola walki i tchnie on, dobrego ducha w szeregi Liverpoolu, a ten wróci na właściwe tory. Właśnie tego życzę Wam wszystkim, w tym nowym, 2010 roku.
LIVERPOOL WE STILL BELIEVE!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Serwis LFCPoland.com ogłasza nabór do redakcji. Poszukujemy redaktorów, felietonistów, grafików, kompilatorów i innych. Jeśli masz jakieś propozycje, pisz!
Kontakt:
redakcja@lfcpoland.com 4136451

Sprawdz już teraz ofertę bukmachera bwin na wszystkie zakłady sportowe Liverpool FC.
Skorzystaj już teraz z bonusu 100 zł: ODBIERZ BONUS.
| 1. | Manchester United | 29 | 67-24 | 63 |
| 2. | Arsenal Londyn | 29 | 69-32 | 61 |
| 3. | Chelsea Londyn | 28 | 65-26 | 61 |
| 4. | Tottenham Hotspur | 28 | 50-27 | 49 |
| 5. | Manchester City | 27 | 52-35 | 49 |
| 6. | Liverpool FC | 29 | 45-29 | 48 |
| 1. | Wayne Rooney | 21 |
| 2. | Didier Drogba | 17 |
| 3. | Darren Bent | 15 |
| 4. | Jermian Defoe | 15 |
| 5. | Carlos Tevez | 13 |
| 6. | Louis Saha | 13 |
Katalog stron GREEN
Katalog 3CO
Mocny katalog stron
Katalog stron
bukmacher | Liverpool FC | Real-CF.pl | Niebiescy.pl | Boca Juniors | Hoffenheim | Blog redaktora LFCPoland | Legia Warszawa | Genoa CFC | RealSporting.pl | Raul Gonzalez | RadioGol | Feyenoord Rotterdam | Ekstraklasa, Liga Polska | SektorFana.pl | SSC Napoli | Football-Multi.com | nhlonline.pl | MMA, UFC, PRIDE | Sporting Clube de Portugal | Wayne Rooney | Higuain
-
magdzia; 2010-03-11 23:05
Jak pokazują ostatnie czasy - nigdy Beniowi :P -
Karol; 2010-03-11 23:01
W ogóle z nim juz nic nie wiadomo, sam mówił, że przechodzi, a Benitez, że wszystko jest jeszcze nie ustalone, ale blisko końca. I komu tu wierzyć :( -
Scouser; 2010-03-11 22:57
No dziś Milan Jovanovic piękny występ, bramka, asysta... a jego Liege, narazie prowadzi w Atenach 1 : 3. -
Scouser; 2010-03-11 21:30
ja nie winie już teraz w żadnym stopniu Beniteza... Po tym co pokazali kopacze, zero pretensji do bossa. Jedyna zarzut to brak Aquilianiego i Nabila od początku. -
Frąc; 2010-03-11 21:13
koleżanko Dreamer, czy ściąga na dno to zobaczymy na koniec sezonu. ja wierzę, że przyjdzie chociaż dobra gra. a to już będzie jak światełko w tunelu... -
Frąc; 2010-03-11 21:12
ale Glen musi grać, żeby wrócić do formy meczowej. na ławce tego nie osiągnie -
Dreamer; 2010-03-11 21:12
nie wiem jak was, ale mnie zdziwił (przynajmniej na początku) komentarz na polsat sporcie "Benitez ściąga ten klub na samo dno" sad but true -
Scouser; 2010-03-11 21:10
dlatego, niech gra Kelly/Degen dopóki nie wróci do przyzwoitego poziomu. -
Karol; 2010-03-11 21:08
kijanek, spokojnie, bez żadnych prób samobójstwa :D Jeśli mam coś powiedzieć(a raczej napisać) żeby Cię podniosło na duchu to czytaj:
When you walk through a storm
Hold your head up high,
And don`t be afraid of the dark.
At the end of a storm,
There`s a golden sky,
And the sweet silver song of a lark.
Walk on through the wind, Walk on throught the rain,
Though your dreams be tossed and blown...
Walk on,walk on,with hope in your heart,
And you`ll never walk alone...You`ll never walk alone.
Walk on,walk on,with hope in your heart,
And you`ll never walk alone...
You`ll never walk alone. -
Frąc; 2010-03-11 21:08
nie najeżdżajmy na Glena. wrócił po kontuzji 3 miesięcznej... to widać niestety...

















