Raport pomeczowy Liverpool FC - Everton FC
50. bramka Dirka Kuyta dała zwycięstwo Liverpoolowi w derbach Merseyside, w których The Reds przez większość czasu grali w dziesiątkę.
Holenderska gwiazda strzeliła 4 bramkę w 4 kolejnym meczu w 54 minucie. Gol ten zapewnił ważne 3 punkty dla drużyny Beniteza. Spotkania nie dokończył Sotirios Kyrgiakos, który w pierwszej połowie dostał czerwoną kartkę za faul na Marouane Fellainim.
The Toffees szukali wyrównania, lecz ich nadzieję zaprzepaścił Steven Pienaar, który w doliczonym czasie gry otrzymał czerwoną kartkę.
Wygrana pozwoliła Liverpoolowi awansować na 4te miejsce w lidze, lecz rywale mają do rozegrania zaległe mecze.
Pozycja w lidze została również zapewniona dzięki remisowi Aston Villi z Tottenhamem. Mecz ten był rozgrywany później niż derby.
Mecz był zapowiadany jako walka do ostatniej kropli krwi, więc każdy chciał brać w nim udział.
Everton lepiej zaczął ten mecz, częstokrotnie zmuszając Pepe Reine do olśniewających interwencji.
Jednakże, to Tim Howard jako pierwszy musiał się popisać interwencją; wypiąstkował on niebezpieczną wrzutkę Stevena Gerrarda.
To dodało iskry Liverpoolowi. Kolejna akcja Carraghera zakończyła się niecelnym wolejem Daniela Aggera z 11 metrów.
Liverpool się rozkręcał i konstruował coraz to lepsze akcje. Jedna z nich mogła zakończyć się bramką. Kuyt przejął piłkę od Emiliano Insuy, który rozgrywał 50 mecz dla Liverpoolu, a następnie dograł ją do Ngoga. Ten niestety trafił tylko w poprzeczkę.
Odpowiedź Evertonu była praktycznie błyskawiczna i Leighton Baines przetestował Reinę strzałem z rzutu wolnego z 22 metrów.
Dla Kyrgiakosa były to pierwsze derby Merseyside, ale nie będzie do nich wracał, ponieważ za faul na Fellainim otrzymał od Martina Atkinsona czerwoną kartkę.
Każdy myślał, że Liverpool będzie się teraz tylko bronił, lecz Liverpool wciąż atakował, co zadowoliło kibiców.
Jedna z akcji osłabionego Liverpoolu mogła zakończyć się bramką, po tym jak Gerrard uderzył w poprzeczkę z rzutu wolnego z 18 metrów.
Pod koniec pierwszej połowy swoją szansę miał również Tim Cahill, lecz nie zdołał pokonać Reiny. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy wynik.
Sytuacja była podobna do tej w marcu 2006 roku, gdy The Reds wygrali 3-1 mimo iż Steven Gerrard został usunięty z boiska.
Po wznowieniu gry pewnym było, że dużo zadań ofensywnych zostało powierzone młodemy Ngogowi.
W pewnej chwili Liverpool wywalczył kilka rzutów rożnych, a ostatni z nich zakończył się przepiękną wrzutką Gerrarda, którą wykorzystał Kuyt strzałem głową z pięciu metrów.
To była 10 bramka Holendra w tym sezonie. Dirk Kuyt jest trzecim piłkarzem, który strzela bramkę w każdym z dwóch meczy derbowych w jednym sezonie.
Everton chciał odrobić stratę, lecz ich ataki były rozbijane. Po nich Ngog był bliski strzelenia bramki po centrze Gerrarda, lecz jego strzał był niecelny. To było ostatnie zagranie Ngoga, który został zmieniony przez Ryana Babela.
Everton wprowadzał ofensywniej usposobionych piłkarzy, lecz widać było, że nie mają pomysłu na grę.
Rzeczywiście, piłkarze Beniteza grali lepiej a Pepe Reina tylko raz był zmuszony do interwencji. Zdarzyło się to już w końcówce meczu, za sprawą strzału Yakubu z 28 metrów.
Piłkarze Davida Moyesa atakowali cały czas, ale gdy Pienaar ujrzał czerwoną kartkę, załamali się. Liverpool dograł ostatnie 5 minut i wygrał mecz. Everton zaś wygrał zaledwie 2 spotkania derbowe z ostatnich 24.
Autor: Frąc
Serwis LFCPoland.com ogłasza nabór do redakcji. Poszukujemy redaktorów, felietonistów, grafików, kompilatorów i innych. Jeśli masz jakieś propozycje, pisz!
Kontakt:
redakcja@lfcpoland.com 4136451

Sprawdz już teraz ofertę bukmachera bwin na wszystkie zakłady sportowe Liverpool FC.
Skorzystaj już teraz z bonusu 100 zł: ODBIERZ BONUS.
| 1. | Manchester United | 29 | 67-24 | 63 |
| 2. | Arsenal Londyn | 29 | 69-32 | 61 |
| 3. | Chelsea Londyn | 28 | 65-26 | 61 |
| 4. | Tottenham Hotspur | 28 | 50-27 | 49 |
| 5. | Manchester City | 27 | 52-35 | 49 |
| 6. | Liverpool FC | 29 | 45-29 | 48 |
| 1. | Wayne Rooney | 21 |
| 2. | Didier Drogba | 17 |
| 3. | Darren Bent | 15 |
| 4. | Jermian Defoe | 15 |
| 5. | Carlos Tevez | 13 |
| 6. | Louis Saha | 13 |
Katalog stron GREEN
Katalog 3CO
Mocny katalog stron
Katalog stron
bukmacher | Liverpool FC | Real-CF.pl | Niebiescy.pl | Boca Juniors | Hoffenheim | Blog redaktora LFCPoland | Legia Warszawa | Genoa CFC | RealSporting.pl | Raul Gonzalez | RadioGol | Feyenoord Rotterdam | Ekstraklasa, Liga Polska | SektorFana.pl | SSC Napoli | Football-Multi.com | nhlonline.pl | MMA, UFC, PRIDE | Sporting Clube de Portugal | Wayne Rooney | Higuain
-
Frąc; 2010-03-10 23:07
ej, a widzieliście fryzurę Cristiano? xD -
Frąc; 2010-03-10 22:45
osobiście też się cieszę. szkoda że muł nie odpadł. ciekawy ten rok piłkarski. mimo takich wielkich pieniędzy nie udaje się im przejść zapory 1/8 LM. -
Scouser; 2010-03-10 22:41
Lyon! Lyon! Lyon!
jak ja się cieszę, że Real za burtą to mały beret, ; ) -
Frąc; 2010-03-10 22:31
kryzys pewnie i uefa szuka funduszy.
muł 4. wczoraj Arsenal 5... -
lehman7272; 2010-03-10 22:21
1-1 -
lehman7272; 2010-03-10 22:08
ten 1-0 daje Lyonowi dalsza runde? a tak inna gadka -Dlaczego teraz LM jest tak dziwnie zrobiona..Kiedyś odbywały się wszystkie mecze we wtorek i srode a teraz wszystkie nie graja :/ -
Scouser; 2010-03-10 22:07
Rooney - 'once a blue, always a manc'
no to zostało mi tylko wierzyć w OL... -
lehman7272; 2010-03-10 22:06
trzecia -
Frąc; 2010-03-10 21:52
i mułostwo druga bramka... gdyby rooney urodził się po czerwonej stronie Liverpoolu... -
magdzia; 2010-03-10 21:36
ja też taki obraz miałam, ale od ok 25 już normalny mam ;)

















